Dwa tygodnie temu było nam dane podziwiać w Beskidzie Śląskim jesień w
pełnej krasie. W minioną niedzielę również wybraliśmy się w tamte
strony, lecz tym razem wspólnie z jesienią królowała tam zima. Dwie pory
roku wzajemnie się przenikały i tworzyły niezwykłą harmonię ciepła
złotej jesieni i chłodu białej zimy. A te wszystkie cudowności
podziwialiśmy z Piotrkiem - bratem Ani na Malinowskiej Skale (1152m n.p.m.) i
Skrzycznem (1257m n.p.m.).