Zamknij powieki i otwórz oczy wyobraźni... Zieleń, zieleń i tylko zieleń... Czy wiesz, drogi Czytelniku, jak pachnie zieleń? Do jakich bram w człowieku zieleń jest kluczem? Jakie nadzieje w nas wzbudza? Odpowiedzi na te pytania można znaleźć w Bieszczadach. W tym wpisie na nie jednak nie odpowiemy, by nikomu nie odbierać smaku dziewiczej wyprawy w ten zielony zakątek. Napiszę krótko - dziś w roli głównej występuje Tarnica, czyli taras widokowy na polskie i ukraińskie Bieszczady.
Przemierzamy Beskidy, Bieszczady, Tatry... Podróżujemy po Polsce i odkrywamy jej piękno!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bieszczady. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bieszczady. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 4 sierpnia 2016
niedziela, 13 września 2015
Kraniec Bieszczad ze szczyptą Beskidu Niskiego - Suliła i Krempna
To już ostatni dzień naszego pobytu w
Bieszczadach. Poprzednim razem zwiedzaliśmy Rabe. W nostalgicznym
nastroju przytakujemy powiedzeniu, że to, co dobre szybko się
kończy. Chcemy te ostatnie bieszczadzkie chwile wykorzystać
maksymalnie. Czy nam się to uda?
niedziela, 6 września 2015
Bieszczadzkie drobiazgi, czyli słów kilka o Dolinie Rabskiego Potoku i o Cisnej
Tym razem nie napiszemy o połoninach, szczytach, czy rozległych widokach. Chcemy się skupić na tym, co w Bieszczadach jest mniej znane, może nie tak spektakularne, ale leniwa niedziela sprzyja upajaniu się subtelnym urokiem tych miejsc. O czym mowa? Na przykład o Dolinie Rabskiego Potoku niedaleko Baligrodu, o Cisnej, czyli miejscu, w którym zawsze obowiązkowo gościmy, czy o Przełęczy nad Roztokami...
| Księga wpisów w Kapliczce Synarewo w Rabem koło Baligrodu |
sobota, 15 sierpnia 2015
Co w bieszczadzkiej trawie piszczy - Połonina Caryńska
Z Tarnawy Niżnej przenieśliśmy się do nieco bardziej turystycznej miejscowości, mianowicie do Ustrzyk Górnych. Po znalezieniu noclegu - dzisiejszą wyprawę czas zacząć! Rozpoczęła się ona wśród kilkunastu turystów na przystanku w centrum wsi. Po kilku minutach oczekiwania nadjechał autobus z tabliczką, na której widniał napis "Sanok". W środku pojazdu minęło nam kolejne kilka minut, gdy kierowca wydawał bilety na podróż w różne miejsca naszych ukochanych Bieszczadów. Ruszamy i przemierzamy krętą i górzystą obwodnicę bieszczadzką. Na licznych serpentynach wytyczonych po stromych wzniesieniach autobus wyjeżdża ostatnim tchem...
| Połonina Caryńska |
wtorek, 4 sierpnia 2015
Źródła Sanu - wędrówka po zapomnianym
Wreszcie nastał długo wyczekiwany przez nas moment! Jedziemy w Bieszczady! Mijamy kolejne miejscowości: Limanową, Nowy Sącz... W Gorlicach skręcamy w kierunku Dukli po drodze mijając piękne wsie usytuowane niedaleko Magurskiego Parku Narodowego. Chciałoby poznać z każdą z nich!
| Granica polsko-ukraińska w pobliżu źródła Sanu |
czwartek, 11 września 2014
Nowe i stare w Zagórzu oraz zielone wzgórza nad Soliną
Los wyrzucił nas w okolice ukochanych Bieszczadów, więc chcieliśmy to wykorzystać. Akcja rozgrywała się w czwarty weekend sierpnia. Pojechaliśmy do Miejsca Piastowego, aby uczestniczyć w V Podkarpackim Weselu Bez Toastu. Pierwotnie w planach było zdobycie jakiegoś bieszczadzkiego szczytu, jednak zamiary pokrzyżowała pogoda. Zatem dzisiaj będzie o atrakcjach w Zagórzu i Jeziorze Solińskim.
piątek, 29 sierpnia 2014
Natchnieni Bieszczadem, czyli... za końcem świata - Beniowa
Zdarzyło się też nam być na końcu świata. W sumie nic szczególnego, bo zapewne wiele osób znalazło w swoim życiu miejsce, które można tak nazwać. Miejsce, w którym kończy się cywilizacja, a zaczyna spotkanie z pięknem przyrody i z samym sobą. My jednak pognaliśmy jeszcze kawałek za ten koniec świata, jak nazywamy Tarnawę Niżną w Bieszczadach. Niemożliwe? Jednak możliwe. Przeczytajcie zresztą sami!
środa, 27 sierpnia 2014
Natchnieni Bieszczadem, czyli... szybki wskok na Małą Rawkę
Tego dnia z powodu brata Ani nie było dużo czasu na wycieczkę, ale cóż, taki z niego romantyk... :) W Bieszczadach są na szczęście również opcje szybkich i krótkich wędrówek, a obfitujących w cudowne widoki. Jedną z nich wybraliśmy w środę 6 sierpnia. Jest jedno "ale". Mianowicie - gdy krótką drogą chce się wyjść wysoko, należy liczyć się ze stromizną...
czwartek, 21 sierpnia 2014
Natchnieni Bieszczadem, czyli... skały Rabiej Skały
Następnego dnia po odwiedzeniu Łopienki, nadszedł czas na podziwianie bieszczadzkiej krainy z wysokości. Za cel wędrówki obraliśmy Rabią Skałę (1199m n.p.m.), pod którą znajduje się chyba jedyne w Bieszczadach urwisko. Najbardziej znane szczyty jak Tarnica, Połonina Wetlińska i Caryńska dawno już zwiedziliśmy. Teraz nastawiamy się na te mniej popularne i rzadziej uczęszczane, a równie piękne.
sobota, 16 sierpnia 2014
Natchnieni Bieszczadem, czyli... niesamowita cerkiew w Łopience
Nutką historii i zadumy zaczynamy mini cykl o naszych tegorocznych bieszczadzkich wycieczkach. 3 sierpnia, czyli w dzień przyjazdu w Bieszczady nie zdobyliśmy żadnego szczytu, ale to nie znaczy, że nie mamy o czym pisać. Ponieważ była to niedziela, więc wybraliśmy się zwyczajowo (jak prawie co roku) na mszę świętą o godz. 15.00 w Łopience. Nie byłoby w tym nic szczególnie interesującego, gdyby nie fakt, iż wieś ta nie istnieje, a kościół (właściwie była cerkiew) jest jedynym stojącym tu budynkiem.
| Cerkiew w Łopience |
Subskrybuj:
Posty (Atom)