Wycieczka opisana w tym wpisie będzie inna niż poprzednie. Tym razem przenosimy się w nadmorskie okolice. Marzyliśmy o takim wyjeździe, który nie będzie zwykłą wycieczką, ale też niezapomnianą przygodą. Jako, że jesteśmy z południa naszego pięknego kraju, obraliśmy za cel odległe Trójmiasto. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że dzień zwiedzania otoczony był dwiema nocami w pociągu, który stanowił naszą bazę noclegową. W wyprawie uczestniczył również młodszy brat Ani - Piotrek.
