Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Beskid Śląski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Beskid Śląski. Pokaż wszystkie posty

sobota, 4 marca 2017

Czasem warto jechać w nieznane i niepewne... Czantoria

W czwartek wieczorem dowiadujemy się, że Dominik ma wolne w piątek. Cóż zrobić? Szybki przegląd mapy, sprawdzenie trasy w Internecie i spakowanie się. Jeszcze prognoza pogody... Ta nie wydaje się zbyt optymistyczna, ale daje niewielką nadzieję. Tak czy siak już postanowione - jedziemy! W piątek rano za oknem mgła... Wychodzimy na zewnątrz i okazuje się, że do tego pada lekki deszcz, a pod nogami lód, że warto by łyżwy założyć... Bierzemy nawet parasol. Jedziemy przez Andrychów, Bielsko, Skoczów, jesteśmy już w Ustroniu, a tu cały czas ta nieznośna mgła. Jednak ani przez chwilę nie przechodzi nam przez myśl, żeby zrezygnować. Po prostu tak jakoś nas tam ciągnie... Tuż pod Czantorią okazuje się...

Widok z wieży widokowej na Czantorii

środa, 29 października 2014

Jesień i zima w październikowym tańcu: Malinowska Skała i Skrzyczne

Dwa tygodnie temu było nam dane podziwiać w Beskidzie Śląskim jesień w pełnej krasie. W minioną niedzielę również wybraliśmy się w tamte strony, lecz tym razem wspólnie z jesienią królowała tam zima. Dwie pory roku wzajemnie się przenikały i tworzyły niezwykłą harmonię ciepła złotej jesieni i chłodu białej zimy. A te wszystkie cudowności podziwialiśmy z Piotrkiem - bratem Ani na Malinowskiej Skale (1152m n.p.m.) i Skrzycznem (1257m n.p.m.).

widok na Skrzyczne z Malinowskiej Skały
widok na Skrzyczne z Malinowskiej Skały

sobota, 18 października 2014

"Jeśli chcesz znaleźć źródło, musisz iść do góry, pod prąd..." Barania Góra

Kiedy zaczyna się czas, w którym głównymi aktywnościami w tygodniu stają się studia i praca, wydaje się że na góry już nie ma czasu i siły... Nic bardziej mylnego, bo właśnie w górach można odpocząć i odzyskać energię, a i wolna chwila się na to znajdzie. Taki moment zdarzył nam się w niedzielę 12 października. "Jeśli chcesz znaleźć źródło, musisz iść do góry, pod prąd..." Do jakiego to źródła chcieliśmy się przybliżyć? Czytajcie, a my postaramy się jak najlepiej wyrazić słowami to, co tak trudno w nie ubrać, aby znaczyły dla czytającego to samo co dla nas.

Barania Góra

piątek, 2 maja 2014

Majówka z Klimczokiem i Szyndzielnią pod stopami

Od dawna planowaliśmy zdobyć Klimczok (1117m n.p.m.) w Beskidzie Śląskim i udało nam się to 1 maja tego roku. We wrześniu 2012 byliśmy już w okolicy - na Skrzycznem (1257m n.p.m.), zaliczanym do Korony Gór Polski. Wzięliśmy ze sobą dwoje znajomych z liceum i pojechaliśmy w kierunku Bielska-Białej. Samochód chciał nam wyprawę nieco utrudnić swoimi fochami, ale w zasadzie problemy rozwiązały się same. Pierwotny plan zakładał, że wyjdziemy z Bielska i wrócimy do Szczyrku (lub odwrotnie), jednak po przestudiowaniu mapy i opinii Marysi na temat szlaku do Szczyrku (dużo asfaltu), zmieniliśmy zamiary.

Klimczok na mapie

poniedziałek, 31 marca 2014

Oczy i uszy szeroko otwarte! Jaworzynka

Rozpoczynamy przygodę z naszym blogiem!
Właściwie to całkiem niedawno wpadliśmy na pomysł, aby go założyć i po pokonaniu pewnych problemów związanych z ustaleniem jego wyglądu i nazwy, jesteśmy! Uwielbiamy chodzić po górach, ale również zwiedzać różne inne miejsca, które przyciągają nas swoją historią, urokiem... Wiemy, że marzenia się spełniają i tutaj będziemy pisać właśnie o tych małych spełnionych marzeniach! Tak więc, do dzieła!

Wędrówka przez życie i przez Jaworzynkę