Oto druga część naszego sierpniowego wałęsania się po górach, miasteczkach, wsiach i dolinach Beskidu Niskiego. Kolejny dzień naszego tam pobytu to dalsze odkrywanie miejsc, których nigdy wcześniej nasze stopy nie dotknęły. Mieliśmy ogólny plan, ale pozwoliliśmy sobie, by był on elastyczny, więc nierzadko sięgaliśmy po mapę, by znaleźć coś, co z niewiadomych przyczyn nas intrygowało. I tak pierwszym opisanym dziś miejscem będzie wieś Zyndranowa, w której nocowaliśmy.
Przemierzamy Beskidy, Bieszczady, Tatry... Podróżujemy po Polsce i odkrywamy jej piękno!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wieża widokowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wieża widokowa. Pokaż wszystkie posty
piątek, 2 czerwca 2017
sobota, 4 marca 2017
Czasem warto jechać w nieznane i niepewne... Czantoria
W czwartek wieczorem dowiadujemy się, że Dominik ma wolne w piątek. Cóż zrobić? Szybki przegląd mapy, sprawdzenie trasy w Internecie i spakowanie się. Jeszcze prognoza pogody... Ta nie wydaje się zbyt optymistyczna, ale daje niewielką nadzieję. Tak czy siak już postanowione - jedziemy! W piątek rano za oknem mgła... Wychodzimy na zewnątrz i okazuje się, że do tego pada lekki deszcz, a pod nogami lód, że warto by łyżwy założyć... Bierzemy nawet parasol. Jedziemy przez Andrychów, Bielsko, Skoczów, jesteśmy już w Ustroniu, a tu cały czas ta nieznośna mgła. Jednak ani przez chwilę nie przechodzi nam przez myśl, żeby zrezygnować. Po prostu tak jakoś nas tam ciągnie... Tuż pod Czantorią okazuje się...
sobota, 18 października 2014
"Jeśli chcesz znaleźć źródło, musisz iść do góry, pod prąd..." Barania Góra
Kiedy zaczyna się czas, w którym głównymi aktywnościami w tygodniu stają się studia i praca, wydaje się że na góry już nie ma czasu i siły... Nic bardziej mylnego, bo właśnie w górach można odpocząć i odzyskać energię, a i wolna chwila się na to znajdzie. Taki moment zdarzył nam się w niedzielę 12 października. "Jeśli chcesz znaleźć źródło, musisz iść do góry, pod prąd..." Do jakiego to źródła chcieliśmy się przybliżyć? Czytajcie, a my postaramy się jak najlepiej wyrazić słowami to, co tak trudno w nie ubrać, aby znaczyły dla czytającego to samo co dla nas.
sobota, 5 kwietnia 2014
Mogielica nas zachwyca!
Piękna sobota 22 marca - w sam raz na wyjście w góry. Na początku nie wiedziałam dokładnie dokąd jedziemy. Dominik polecił mi tylko, żebym ubrała się jak w góry i wzięła kilka map. Za Jordanowem urzekły nas widoki na ośnieżony masyw Babiej Góry, jednak to nie był cel wyprawy. Po jakimś czasie domyśliłam się, że pójdziemy na Mogielicę (1171m n.p.m.) - najwyższy szczyt Beskidu Wyspowego.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

